Paweł Pernal

Paweł Pernal

Miesiąc sierpień jest miesiącem pielgrzymowania głównie na Jasną Górę, często pieszo. Wikariusz Lubatowskiej Parafii ks. Grzegorz Kolano zorganizował pielgrzymkę autokarową do Sanktuariów Maryjnych Europy Zachodniej w dniach od 5 do 14 sierpnia 2016 roku.

Pielęgnowanie historii to nasza pasja.

Ogromnie cieszymy się, że w naszych szeregach są ludzie tacy jak ks. dr Janusz Podlaszczak. Podjął się On już kolejny raz przewodnictwa zespołowi piszącemu następną lubatowską publikację.

W naszym biegu uczestniczyło 174 osoby - 109 mężczyzn oraz 65 kobiet. Bieg ukończyło 172 zawodników. Wszyscy zawodnicy startowali w 6 grupach wiekowych z podziałem na grupy męskie i żeńskie. Jak co roku przewagę stanowili zawodnicy z Lubatowej (75 osób) ale duża grupa zawitała do nas z Ustrzyk Dolnych (14 osób), Krościenka Wyżnego (12 osób), Rudnika (10 osób), Krosna (9 osób) i Rzeszowa (7 osób) w sumie zawodnicy reprezentowali 29 miejscowości.

Szata roślinna

Flora Lubatowej i jej okolic stanowi resztki naturalnej roślinności, które przez całe wieki ulegały systematycznym zmianom spowodowanym gospodarczą działalnością człowieka.
Wzgórza otaczające dolinę porastają lasy mieszane, będące pozostałością dawnej puszczy karpackiej.

Nasza Mała Ojczyzna zawsze będzie przystanią do, której będziemy wracać szczególnie wtedy gdy wypłyniemy w morze i fale życia będą próbowały nas ponieść na swoim grzbiecie jak najdalej od rodzinnego gniazda. Tak, też było gdy rodzice Stanisława Jakubczyka członka naszego towarzystwa wypłynęli do Stanów Zjednoczonych Ameryki na statku RMS Carpathia.

Marszałek Województwa Podkarpackiego Władysław Ortyl postanowił uhonorować najlepsze organizacje pożytku publicznego (NGO). Jest to prestiżowe wyróżnienie, ponieważ swoim zakresem obejmuje całe Województwo Podkarpackie. Na tym obszarze pracuje kilka tysięcy tego typu organizacji więc było z czego wybierać.

Z nastaniem brzasku rannego w owym pamiętnym dniu 24 lipiec 1944r. w więzieniu jasielskim zapanował niezwykły jakiś ruch.

Budzono z nerwowego snu więźniów, otwierano na oścież cele i gromadzono ich na korytarzu ustawiając parami po jednej stronie korytarza.