|
Strona 1 z 6 15 lecie zespołu LUBATOWIANIE Dbać o historię naszych przodków to nasz obowiązek, szczególnie wtedy, gdy jest tak bogata jak nasza. Zespół Lubatowianie poświęcił się pracy nad kultywowaniem prawdziwej tradycji ludowej, a swoje programy artystyczne opiera wyłącznie na autentycznym folklorze zachowując własne obyczaje i tradycje środowiska Ziemi Lubatowskiej. „15 lat minęło jak jeden dzień” BYLIŚMY JESTEŚMY BĘDZIEMY - to obecne motto zespołu, jak długo zależy to od nas wszystkich przyjaciół od rządu, od naszych rodzin, żon i mężów, którzy nam pomagają, bez nich nie osiągnęlibyśmy tego wszystkiego. Nie można zapomnieć o pani Agacie Pucykowicz, która nauczyła nas kochać „ludowiznę”. Odeszła na emeryturę, zostaliśmy sami, z władzami, GOK iem i innymi przyjaznymi ludźmi, którzy nam pomagali – tak rozpoczęła uroczystość jubileuszu 15 lat istnienia zespołu Lubatowianie, Janina Pernal w dniu 5 kwietnia 2008 roku. Przez 15 lat moich występów zdarłam w zespole jedne buty.Dzisiaj po raz pierwszy wystapie w nowych. Dziękuję wszystkim, którzy nigdy nie odmawiali przez te lata pomocy. Wieczorową, zimową porą, w styczniu 1993 roku, aktywistki z Koła Gospodyń Wiejskich w Lubatowej wpadły na pomysł stworzenia zespołu, który potrafiłby zaśpiewać i zatańczyć, a jednocześnie pokazać to, co już zanika. Historyczne wydarzenia i obrzędy przodków. Ogromnego wsparcia i pełna akceptację Lubatowianie uzyskały od Agaty Pucykowicz i Doroty Świstak z Gminnego Ośrodka Kultury w Iwoniczu Zdroju. Na początku był tylko śpiew, później udało się stworzyć przygrywającą kapelę ludową. Rozwój zespołu następował bardzo szybko, jeździli na występy nie tylko w okolicy. W 1995 roku a więc dwa lata później, ziarno miłości do folkloru zostało rzucone na młody grunt i tak zaczęli występować „Mali Lubatowianie”. Po przejściu na emeryturę Agaty Pucykowicz, managerem zespołu została Janina Pernal. Dzięki dobremu mecenatowi (Urząd Miasta i Gminy Iwonicz Zdrój oraz Gminny Ośrodek Kultury) zaczęły przychodzić sukcesy. Powoli stawali się wizytówką gminy. Niektórzy mieszkańcy wioski (nazywanej w okolicy Warszawą ze względu na ilość mieszkańców ok. 4tys), na początku sceptycznie patrzyli na tą folklorystyczną inicjatywę. W tej chwili chętnie przychodzą popatrzyć, posłuchać a nieraz zatańczyć do starych nut. Czasami ktoś tupnie obcasem, kwiknie albo powie: tam moja wnuczka tańczy, a za chwilę zaśpiewa Stasio z Nowsia (przysiółek Lubatowej).
Pod zielonym dębem raz, pod zielonym dębem.- z takim marszem weszli na scenę. Rutyniarze z uśmiechem, debiutujący członkowie zespołu z czerwonym policzkiem podkreślającym tremę. Ale za chwilę już szło jak u weteranów. Po okolicznościowym występie szanownych jubilatów, część z nich otrzymała odznaczenia „Zasłużony Działacz Kultury Polskiej” oraz nagrody i upominki od władz wojewódzkich i lokalnych. Wielu nagród i sukcesów nie sposób wymienić, było ich w historii wiele. Ostatnim, który wspominają było zajęcie I miejsce i tytuł Grand Prix w kategorii stołów chlebowych podczas Festiwalu Chlebowego „Mińska Bochna” w Mińsku Mazowieckim. Reprezentowali Podkarpacie. Oprócz Lubatowian w uroczystości udział wzięli: Kapela ludowa Piasty z Miejsca Piastowego, Łęczanie z Łęk Dukielskich, Mała Mszanka z Bukowiny Tatrzańskiej
|